Kilka tygodni temu ruszyła nowa usługa pozabankowa. Firma pożyczkowa Yolo wprowadziła kartę "trzynastka". W swoim działaniu jest to coś podobnego do tego co oferował Vanqis Bank. Firma ta, która była własnością Providenata, zawiesiła działalność kilka lat temu.
Trzynastka daje dostęp do pieniędzy na dwa sposoby. Można nią płacić w sklepach, ale jeśli ktoś woli gotówkę, to może ją dzięki tej karcie wypłacić z bankomatu. Każda wypłata kosztuje 5 zł bez względu na kwotę i bankomat.
Karta wydawana jest na pół roku. Na początek można otrzymać limit w kwocie 3 tysięcy złotych. YOLO nalicza 22 gr dziennie za każde wykorzystanie 100 zł limitu. Miesięcznie wychodzi 6,60 zł kosztów za każdą wykorzystaną stówkę.
Przykładowo, jeśli ktoś np. na początku miesiąca wydał kartą 500 zł i zadłużenie utrzyma się przez dwa miesiące to koszty wyniosą 66 zł.

Na razie trudno wyrokować czy taki model się sprawdzi. Pewne jest jednak to, że firma nie zagrozi tradycyjnym chwilówkom online.

Wygląda na to, że przed wakacjami nastąpiła ofensywa firma chwilówkowych. Wiąże się to ze zwiększeniem kwoty pierwszej darmowej chwilówki.
Konkurencję przebiła Szybka Gotówka, która ustawiła limit dla nowego klienta na 6000 zł. Jest to jak do tej pory rekord na naszym rynku. Drugi w kolejności Vivus może zaoferować tylko 3000 zł.

Po 6000 złotych darmowej chwilówki w firmie Szybka Gotówka, może zgłosić się każdy obywatele Polski, którzy w chwili składania wniosku ukończyli 18 lat, posiadający rachunek bankowy i telefon komórkowy, oraz nie posiadający zaległości w spłacie zaciągniętych wcześniej kredytów i pożyczek.
Szybka Gotowka sprawdza klientów w bazach - BIG InfoMonitor, ERIF, KRD, BIK, ZBP.

Chwilówki to produkt pozabankowy, który w pewnym stopniu jest alternatywą dla kredytów oferowanych przez banki. Jednak, pożyczkodawców pozabankowych nie obowiązują regulacje prawne, które muszą przestrzegać banki.

I tak najważniejsza zaletą chwilówki jest brak wymogu badania zdolności kredytowej. Jedyną procedurą badającą zdolność pożyczkobiorcy do spłaty zadłużenia jest weryfikacja w bazach dłużników, takich jak BIG, KRD i tym podobnych.

Drugą ważna zaletą jest możliwość zdobycia środków finansowych bez wychodzenia z domu, wszystkie formalności dokonywanie są zdalnie a pieniądze trafiają na konto bankowe.

Trzecią ważna zaletą chwilówek jest to, że są one oferowane za darmo dla nowych klientów. Kto pożycza po raz pierwszy w danej firmie, zazwyczaj nie musi spłacać kosztów.

Ponad pół miliona młodych Polaków w wieku 18-34 lat ma długi niezwiązane z kredytami. Łączna kwota zadłużenia w tej grupie wiekowej to 4,6 mld zł.
Zadłużenie to spowodowane jest głównie przez chwilówki, rachunki telefoniczne i alimenty.

W ciągu ostatniego roku liczba młodych dłużników wzrosła o blisko 90 tysięcy, a ich łączny dług o 1,4 mld zł.
Takie dane opublikował BIG InfoMonitor.
Z raportu tego biura informacji gospodarczej wynika, że najwięcej dłużników z tej grupy wiekowej mieszka w województwie śląskim.
Warto zauważyć, że średnio przeterminowany dług osób, które nie ukończyły 35 roku życia to aż 8 106 złotych.

1

Czerwiec to miesiąc szczególny na rynku chwilówek. Kończą się w tym czasu wydatki związane z zakupem pomocy szkolnych, a zaczynają te związane z wypoczynkiem.

Ranking chwilówek na czerwiec 2017 roku wygląda następująco.

Miejsce Firma Kwota pierwszej chwilówki
1 Vivus 3000 PLN
2 Szybka Moneta 2100 PLN
3 Tani Kredyt 1700 PLN
4 Via SMS 1500 PLN
5 Wandoo 1500 PLN

Jak wiec widać na załączonym zestawieniu, Vivus po raz kolejny zwyciężył w rankingu. Na chwilę obecną nie zanosi się na to, że inny pożyczkodawca dorówna ofercie Vivusa.

Na chwilówkach online zarabiają głównie firmy z dużym kapitałem, który albo pozyskują z wewnętrznych źródeł, albo mają tanie zewnętrzne finansowanie. Osoba, która nie posiada kilku milionów złotych, raczej nie może sobie pozwolić na wejście w ten biznes.

Warto tutaj zaznaczyć, że istnieje model pożyczek społecznościowych. Jest on jednak mało konkurencyjny, ponieważ ewentualna windykacja zazwyczaj spoczywa na inwestorze, który udzielił pożyczki. Co więcej, pożyczkobiorcy nie są gruntownie weryfikowani w bazach BIG oraz BIK.
To właśnie te czynniki zniechęca do pożyczania pieniędzy przez popularną platformę Kokos.pl, która mimu kilkunastu lat  na rynku, nie wyrobiła sobie znaczącego miejsca w branży FinTech.

Wygląda jednak na to, że pojawił się ciekawy projekt, który usunął wady popularnego Kokosa. Jest to FastInvest, którego pomysł opiera się na połączeniu pożyczek społecznościowych oraz firmy z chwilówkami.

Na czym polega ten rewolucyjny projekt?

Osoba, która zostanie zaakceptowana przez FastInvest otrzymuje pożyczkę ze środków firmy z automatu, jednak w każdej chwili może wejść inwestor, który dołoży swoją cześć do pożyczki, pobierając za proporcjonalny do wkłady zysk.

Co więcej, taki inwestor może w każdej chwili odsprzedać swoje udziały do FastInvest, która to firma gwarantuje wykup.

Na chwilę obecną trudno wróżyć, czy taki model biznesowy przebije się na rynku.

 

Ranking chwilówek online na maj 2017 roku nie przyniósł wielu zmian. Czołówka pozostaje bez zmian. Najlepsze chwilówki można otrzymać tam, gdzie w poprzednich miesiącach oferowano najlepsze warunki. I tak, zwycięzcom rankingu został Vivus, który proponuje pierwszą darmową chwilówką w kwocie 3000 zł.

Warto podkreślić, że niektórzy konkurenci Vivusa poszli za ciosem i również podwyższyli limity dla pierwszej chwilówki

Kwiecień 2017 nie przyniósł dużych zmian w rankingu. Po raz kolejny na pierwszym miejscu znalazł się Vivus.

Do układania rankingu brano pod uwagę miedzy innymi takie czynniki jak:

  • koszty pożyczki;
  • wysokość pierwszej darmowej chwilówki;
  • odsetek pozytywnie rozpatrzonych wniosków o pożyczki;
  • szybkość procedury, liczba wymaganych zaświadczeń.
Miejsce Firma Kwota pierwszej chwilówki
1 Vivus 3000 PLN
2 Szybka Moneta 2100 PLN
3 Wandoo 1500 PLN
4 Via SMS 1500 PLN
5 Tani Kredyt 1700 PLN

Jedna z najbardziej znanych firm z chwilówkami online została skutecznie zaatakowana przez hakerów.
Wonga poinformowała o włamaniu do swojej bazy danych. Jak informuje brytyjski pożyczkodawca, wykradzione zostały dane osobowe prawie 300 tysięcy jej klientów z Wielkiej Brytanii oraz z Polski.

Wonga poinformowała również, że nie doszło do pełnego złamania zabezpieczeń, a hakerzy mogli wykraść takie dane jak imię i nazwisko, adres poczty elektronicznej oraz ostatnie cztery cyfry karty kredytowej.

Z naszych dotychczasowych analiz wynika, że nieautoryzowany dostęp mógł potencjalnie dotyczyć danych około 22 tysięcy naszych klientów (z polski). Nie objął natomiast dostępu haseł - te dane objęte są osobnym systemem zabezpieczeń.

Wonga ostrzega swoich klientów i prosi, aby zwracali uwagę na nietypowe operacje na koncie.

Obecny atak to kolejna próba złamania zabezpieczeń brytyjskich instytucji finansowych, w ostatnich miesiącach hakerzy złamali zabezpieczenia między innymi takich firm jak: Tesco Bank, Lloyds Bank i NHS.

Krajowego Rejestru Długów poinformował, że wartość długów w przedziale od 1000 do 2000 zł i między 2000 a 3500 zł spadła w ubiegłym roku o 2 proc. i 1,7 proc.
Jak podsumowuje KRD, jest to efektem programu "Rodzina 500 plus".
Podobny trend występuje na rynku bankowym. Z danych zgromadzonych przez Biuro Informacji Kredytowej wynika, że posiadających przeterminowane zaległości do 2000 zł ubyło od marca do września o niemal 6 proc., liczba wszystkich przeterminowanych należności zmalała w tym okresie o 2 procent.
Wg badań, które zamówił Dziennik Gazeta Prawna wynika, że odsetek osób zadłużonych w firmach oferujących chwilówki, spadł w ciągu trzech lat z 5,3% w 2013 do 4,7% w 2016 roku.

Profi Credit to firma, która działa na rynku stacjonarnym i udziela produktów ratalnych. Pożyczkodawca nie skupia się na chwilówkach, które miały najbardziej ucierpieć z powodu ograniczeń kosztów. Jednak okazuje się, że również pożyczki na raty ucierpiały w związku z ograniczeniami kosztów.
Jak podają przedstawiciele firmy, klienci w bieżącym roku pożyczyli łącznie 330 mln zł. Pożyczki dostało 70 tys. osób, a firma nie zanotowała spadku zainteresowania. Spadł natomiast zysk, który we wcześniejszym roku wyniósł 70 mln zł, a w następnym spadł do około 50 mln.

Spadek dochodów Profi Credit chce sobie zrekompensować na sprzedaży online. Firme interesuje segment pożyczek ratalnych, na większe kwoty, od 4-5 tys. zł.
Być może ta usługa będzie dostępna pod nową marką.